Zanim wybierzesz klimatyzację, warto wiedzieć, czym różnią się trzy podstawowe rodzaje urządzeń. Wybór nie zależy tylko od ceny. Decyduje liczba pomieszczeń, rodzaj budynku i to, czy w ogóle możesz powiesić jednostkę zewnętrzną na ścianie. Poniżej tłumaczymy, kiedy sprawdza się split, kiedy multisplit, a kiedy jedynym sensownym rozwiązaniem jest klimatyzator bez agregatu.
Klimatyzacja split, czyli klasyka do jednego pomieszczenia
Split to najpopularniejszy układ. Składa się z jednej jednostki wewnętrznej w pokoju i jednego agregatu na zewnątrz, połączonych rurką miedzianą z czynnikiem chłodniczym. To rozwiązanie sprawdzone, tanie w zakupie i najbardziej oszczędne w eksploatacji ze wszystkich trzech.
Split ma jeszcze jedną zaletę, o której mało kto pamięta. Każde urządzenie działa niezależnie. Jeśli zepsuje się klimatyzator w sypialni, ten w salonie pracuje dalej.
Minus pojawia się, gdy chcesz schłodzić kilka pokoi. Trzy pomieszczenia to trzy osobne agregaty na elewacji. W domu jednorodzinnym to żaden problem. W bloku albo na małym balkonie często fizycznie się nie mieści, a i zarządca nieruchomości nie zawsze się zgodzi.
Multisplit, czyli kilka pomieszczeń z jednego agregatu
Multisplit rozwiązuje problem wielu agregatów. Do jednej, mocniejszej jednostki zewnętrznej podłączasz od dwóch do nawet pięciu urządzeń wewnętrznych. Na elewacji wisi tylko jeden agregat, co wygląda znacznie lepiej i zajmuje mniej miejsca.
W ramach jednego układu możesz mieszać typy jednostek. Klasyczna ścienna w sypialni, kasetonowa ukryta w suficie podwieszanym w salonie, przypodłogowa gdzie indziej. Każdą sterujesz osobno, ustawiasz własną temperaturę i siłę nawiewu.
Są dwa minusy. Pierwszy to wyższy koszt, bo agregat obsługujący kilka jednostek jest droższy, a instalacja bardziej skomplikowana. Drugi to brak pełnej niezależności trybu. Wszystkie jednostki na jednym agregacie albo chłodzą, albo grzeją. Nie zagrzejesz sypialni, chłodząc jednocześnie salon. Jak padnie sprężarka w agregacie, stają wszystkie pomieszczenia naraz.
Klimatyzacja bez agregatu, gdy nie wolno wiercić w elewacji
Klimatyzator bez jednostki zewnętrznej, czyli monoblok ścienny, ma cały układ chłodniczy zamknięty w jednej obudowie wewnątrz pokoju. Zamiast agregatu na ścianie są tylko dwie dyskretne kratki wentylacyjne na zewnątrz. Elewacja zostaje praktycznie nietknięta.
To rozwiązanie ratuje sytuację tam, gdzie klasyczny split odpada. W kamienicach pod ochroną konserwatora, który nie zgadza się na agregaty. W mieszkaniach wynajmowanych, gdzie nie wolno ruszać wspólnej ściany. W blokach, gdzie wspólnota mówi „nie”.
Trzeba znać kompromisy. Monoblok jest głośniejszy w środku, bo sprężarka pracuje w pokoju. Ma też niższą sprawność niż split, więc rachunki za prąd będą trochę wyższe. Dla wielu osób to jednak cena, którą warto zapłacić za to, że klimatyzacja w ogóle jest możliwa.
Jest też odmiana wodna, która odbiera ciepło wodą zamiast powietrzem i nie wymaga żadnych przewiertów na zewnątrz. Potrzebuje za to stałego dostępu do wody i odpływu.
Jak dobrać moc klimatyzatora do pomieszczenia
Zła moc to najczęstszy błąd przy zakupie. Za słabe urządzenie haruje non stop na maksimum, zżera prąd i szybciej się zużywa. Za mocne ciągle się włącza i wyłącza, co skraca życie sprężarki i kiepsko reguluje wilgotność.
Dla typowego pomieszczenia do 2,5 metra wysokości działa prosta zasada. Powierzchnię w metrach dzielisz przez 10 i wychodzi przybliżona moc w kilowatach. Pokój 30 metrów potrzebuje więc około 3 kW.
Do tego dochodzą poprawki. Pomieszczenie z dużymi oknami od południa albo zachodu wymaga 20 do 30 procent więcej mocy. Poddasze albo słabo ocieplony budynek to dodatkowe 10 do 20 procent. Dlatego dobór najlepiej zostawić instalatorowi, który obejrzy lokal, zamiast liczyć na oko.
Orientacyjnie wygląda to tak. Do 20 metrów wystarcza 2,0 do 2,6 kW. Od 20 do 35 metrów potrzeba 2,6 do 3,5 kW. Od 35 do 50 metrów to 3,5 do 5,2 kW. Powyżej 50 metrów wchodzi mocny split albo multisplit.
Klimatyzacja w bloku, czy potrzebujesz zgody wspólnoty
To pytanie wraca przy prawie każdym montażu w bloku. Odpowiedź zależy od tego, gdzie postawisz agregat.
Jeśli ustawisz go na podłodze balkonu, na stelażu z podkładkami antywibracyjnymi, bez wiercenia w ścianie i bez wystawania poza barierkę, zwykle nie potrzebujesz zgody wspólnoty. Posadzka balkonu jest do Twojego wyłącznego użytku.
Jeśli chcesz powiesić agregat na ścianie zewnętrznej, sprawa się zmienia. Elewacja to część wspólna budynku. Taki montaż wymaga formalnej zgody wspólnoty albo spółdzielni. Montaż bez zgody to samowola, a wspólnota może kazać Ci zdjąć urządzenie i przywrócić elewację na własny koszt.
Warto też wiedzieć o hałasie. Agregat nie może przeszkadzać sąsiadom. W praktyce oznacza to dobór cichego urządzenia, wibroizolatory pod nogi i nie ustawianie agregatu pod cudzym oknem sypialni. Dobrze dobrany sprzęt w trybie nocnym jest prawie niesłyszalny.
Ile to wszystko kosztuje
U nas ceny zestawów z montażem zaczynają się od konkretnych kwot, więc wiesz na czym stoisz. Najtańszy zestaw to AUX Q Smart od 3000 zł, cichy i energooszczędny, dobry do mieszkań i biur. Gree Pular kosztuje od 3300 zł, sprawdzony model dostępny w różnych mocach. Toshiba Seiya 3.5 kW to od 4400 zł, japońska jakość i niskie koszty energii. Na górnej półce stoi Mitsubishi Electric od 5500 zł, z autoryzowanym montażem i najniższym zużyciem prądu.
To są ceny wyjściowe za urządzenie wraz ze standardowym montażem, czyli powieszeniem jednostek, przewiertem, próbą szczelności i uruchomieniem. Dłuższe trasy, bruzdowanie w betonie albo pompka skroplin to dodatkowe pozycje, które wychodzą dopiero po obejrzeniu mieszkania. Dlatego konkretną cenę podajemy po sprawdzeniu warunków, a nie na sztywno przez telefon.
Co z tego wynika dla Ciebie
Masz dom i jeden pokój do schłodzenia, bierz split. Chcesz chłodzić całe piętro i zależy Ci na estetyce elewacji, wybierz multisplit. Mieszkasz w bloku z balkonem, postaw agregat na posadzce i prawdopodobnie obejdzie się bez papierologii. Masz kamienicę pod ochroną albo zakaz ruszania elewacji, monoblok będzie jedynym sensownym wyjściem.
Jedno jest pewne. Split i multisplit musi montować instalator z uprawnieniami F-gazowymi i autoryzacją producenta. Inaczej tracisz gwarancję na urządzenie. To nie jest robota na własną rękę.
W Instalniku dobieramy urządzenie pod konkretne mieszkanie i budynek, a nie z półki na chybił trafił. Montujemy też tam, gdzie inni odpuszczają, bo mamy w ofercie klimatyzatory bez agregatu i systemy wodne. Jesteśmy autoryzowanym serwisantem, więc Twoja gwarancja zostaje nienaruszona, a na urządzenie i instalację dajemy 5 lat. Sprawdź szczegóły oferty montażu klimatyzacji w Warszawie albo zadzwoń pod 603 967 986, obejrzymy warunki i podamy konkretną cenę.
Najczęściej zadawane pytania
Split czy multisplit, co wybrać do mieszkania?
Jeśli chłodzisz jeden pokój, wystarczy split. Do kilku pomieszczeń lepszy jest multisplit, bo na elewacji wisi tylko jeden agregat zamiast kilku. W mieszkaniu w bloku to często przesądza sprawę, bo miejsca na zewnątrz jest mało.
Czy klimatyzacja bez agregatu chłodzi tak samo dobrze jak split?
Chłodzi skutecznie, ale ma nieco niższą sprawność i jest głośniejsza w środku, bo sprężarka pracuje w pokoju. To rozwiązanie dla miejsc, gdzie nie można powiesić jednostki zewnętrznej, na przykład w kamienicach pod ochroną konserwatora albo w mieszkaniach bez zgody wspólnoty.
Czy montaż klimatyzacji wymaga zgody wspólnoty?
Zależy od miejsca montażu agregatu. Postawienie go na podłodze balkonu zwykle nie wymaga zgody. Powieszenie na ścianie zewnętrznej już tak, bo elewacja to część wspólna budynku. Montaż bez zgody może skończyć się nakazem demontażu na Twój koszt.
Jak dobrać moc klimatyzatora?
Z grubsza dzielisz metraż pokoju przez 10 i wychodzi moc w kilowatach. Pokój 30 metrów to około 3 kW. Do tego dochodzą poprawki na duże okna od południa czy słabą izolację. Najlepiej zostawić dobór instalatorowi, który obejrzy lokal.